|
W roku 2009 wyjazdy wakacyjne w ramach programu Au Pair będą organizowane do Irlandii, Anglii, Holandii, Francji, Hiszpanii (wraz z Majorką), Włoch, Niemiec, Austrii i USA Dokumenty aplikacyjne na wyjazdy do krajów UE będziemy przyjmować od 15 stycznia do 15 czerwca 2009r Pobierz formularze Prosimy o spełnienie następujących warunków: - wiek pomiędzy 18-tym a 26-tym rokiem życia, (Wyjątek stanowi Majorka, gdzie górna granica wieku wynosi 30 lat)
- komunikatywna znajomość języka angielskiego, francuskiego, hiszpańskiego, włoskiego lub niemieckiego,
- wykształcenie minimum średnie,
- dobry stan zdrowia, dojrzałość psychiczna, odpowiedzialność,
- brak jakichkolwiek nałogów,
- sympatia do dzieci i umiejętność zajmowania się nimi.
Koszty wyjazdu: - Koszty manipulacyjne to 700 zł brutto, płatne w dwóch częściach:
- I część 300zł, płatna do 7 dni od podpisania umowy na wyjazd,
- II część 400zł, płatna po wspólnym zaakceptowaniu się z rodziną goszczącą.
- Przy wyjazdach do Anglii opłata za zaświadczenie o niekaralności ok. 50 zł
- Koszty związane z wykupieniem karty ubezpieczeniowej np. Euro26 lub GO25 (55-60zl)
- Koszty związane z przejazdem do danego kraju i z powrotem.
WAKACJE w USA
W ramach programu Au Pair. Informacje ogólne : - długość pobytu w Stanach Zjednoczonych podczas Summer Au Pair to równe 4 miesiące (od 15 maja do 15 września) - kieszonkowe wynosi ok. $640/miesięcznie - ubezpieczenie pokrywane jest przez rodzinę goszczącą lub/i nasze biuro partnerskie w USA - przelot do USA i z powrotem w całości jest finansowany przez rodzinę goszczącą lub/i nasze biuro partnerskie - uczestnictwo w kursie językowym - koszt takiego kursu pokrywa rodzina (do $250) - w ciągu wakacji Au Pair ma zagwarantowane 4 dni płatnego urlopu - Au Pair pracuje max. 6 dni w tygodniu - interesów i praw Au Pair, przez cały okres pobytu, strzeże nasz partner i wasza counsellor, których dane otrzymacie przed wyjazdem Prosimy również o spełnienie następujących warunków: - wiek: 19 - 26 lat, (TYLKO DZIEWCZĘTA) - dobra znajomość języka angielskiego - udokumentowana praktyka w opiece nad dziećmi - międzynarodowe prawo jazdy - niepaląca - dobry stan zdrowia - uczciwość, odpowiedzialność i dojrzałość - ukończona szkoła średnia - stan cywilny wolny - chęć poznania języka angielskiego i kultury amerykańskiej Koszty: - Koszty manipulacyjne: 700 zł, płatne w II częściach (I - 300zł do 7 dni od podpisania umowy, II - 400zł po wspólnym zaakceptowaniu się z rodziną goszczącą) - Depozyt: 200 USD (płatny po akceptacji z rodziną goszczącą - zwrotny po ukończeniu programu) - SEVIS: 35 USD (płatny po akceptacji z rodziną goszczącą) - jest to opłata emigracyjno-administracyjna płatna na konto naszego partnera zagranicznego. - Opłata wizowa - równowartość 100 USD Bardzo ważne !!! - Jako Au Pair do USA można wyjechać tylko jeden raz!!!! Jeśli Byłaś już Au Pair w tym kraju to niestety nie będziesz Mogła ponownie tam wyjechać w tym charakterze!!! - Procedura aplikacyjna rozpoczyna się od podpisania umowy, a nie jak w przypadku wyjazdów do krajów UE od wypełnienia dokumentów. Po podpisaniu umowy my przesyłamy dokumenty aplikacyjne, które są inne od dokumentów na wyjazdy do UE. - Umowy będzimy podpisywać do 10 marca 2007 (a to dlatego, ze wypełnione dokumenty muszą dotrzeć do biura max do 1 kwietnia) - Aby otrzymać umowę prosimy o kontakt z naszym biurem Umowy na wyjazdy wakacyjne do USA, wysyłamy do 10 Marca każdego roku (dlatego, że wypełnione dokumenty muszą dotrzeć do biura goAu Pair najpóźniej do 1 kwietnia) Na koniec kilka słów od naszej wakacyjnej Au Perki:
Witam serdecznie, Już minął miesiąc odkąd wróciłam z… najpiękniejszych wakacji, jakie miałam w życiu, pisząc to wcale nie przesadzam! Spędziłam 2 miesiące w Irlandii, dokładnie to w Killerig Golf Club, Co. Carlow ze wspaniałą rodzinką. Opiekowałam się tak trójką dzieci- 7-letnią dziewczynka oraz niespełna 2-letnimi bliźniakami. Mój pobyt jak na wyjazdy wakacyjne był dość nietypowy, ponieważ nie byłam tam jedyna Au- pair, mieszkałam i „pracowałam” z Agatą, którą poznałam dopiero na lotnisku w dzień naszego wylotu. Nie bez powodu napisałam słowo pracowałam w taki sposób gdyż tak naprawdę nie mogę nazwać tego pracą tylko czystą przyjemnością z kontaktu z dziećmi, poznawania nowej kultury, języka, nowych miejsc i ludzi. Ale może od początku. Od bardzo dawna myślałam by zrobić coś takiego, by spróbować sowich sił, by wyrwać się z ciepłego domku i zrobić coś dla siebie. Wtedy znalazłam tą stronkę i po zapoznaniu się z nią przekonałam się, że to wcale nie jest takie trudne. Po załatwieniu formalności w biurze mogłam kupić bilet lotniczy i wyruszyć. Skłamałabym gdybym napisała, że się nie bałam… bałam się okropnie, tysiąc myśli przelatywało mi przez głowę, że nie dam sobie rady, że nie wytrzymam tęsknoty za rodzina i bliskimi, że nie poradzę sobie z trójką dzieci, że nie będę w stanie dogadać się po angielsku i jeszcze wiele, wiele innych obaw. Wszystko prysnęło po jakimś czasie pobytu w mojej nowej rodzinki, co prawda było trochę nieporozumień, drobne niedociągnięcia, ale to przecież zawsze tak jest w rodzinie. Ja w Irlandii czułam się jak w drugim domu, stałam się częścią tej rodzinki, pokochałam dzieci, zaprzyjaźniłam się domownikami i dalszą rodziną. Moje marzenia się spełniły, wszystko było tak jak to sobie zawsze wyobrażałam, jestem zachwycona Irlandia, jej krajobrazami, kultura, obyczajami, ludźmi. Nie ukrywam, że zdarzały się ciężkie dni, w których bardzo tęskniłam, ale one zawsze mijały, bo jak może być źle, jeśli ma się przy sobie taką rodzinkę i takie kochane dzieciaczki. Teraz mogę tylko żałować, że mój wyjazd trwał tylko 2 miesiące, bo naprawdę nie chciałam stamtąd wyjeżdżać. Z całego serca polecam takie wakacyjne wyjazdy, to niezapomniane wrażenia, nowe przeżycia i doświadczenia… wystarczy tylko uwierzyć w siebie a nie zapomnicie tych wakacji do końca życia!!! Podaje swój adres mailowy gdybyście miały jeszcze jakieś pytania… ja to przeżyłam więc wiem jak to jestJ
This e-mail address is being protected from spam bots, you need JavaScript enabled to view it
Kilka słów od naszej Au Perki w wakacje 2005 Witam, Tydzień temu powróciłam z Wielkiej Brytanii, gdzie opiekowałam się 7-letnim chłopcem przez dwa miesiące jako au-pair. Niestety, podczas pobytu w Anglii nie znalazłam czasu na podzielenie się wrażeniami - miałam tyle rzeczy do obejrzenia, zwiedzenia, poznania! Jednak były to wakacje, których nigdy nie zapomnę! I nie tylko przez to, że oferta wyjazdu pojawiła się tak nieoczekiwanie, i tylko dzięki zbiegowi okoliczności mogłam wogóle wyjechać z kraju... Miałam olbrzymie szczęście i trafiłam do naprawdę wspaniałej rodziny, która sprawila, że czulam się w Anglii jak w domu! Co prawda, były też mniej miłe momenty, dotyczące moich obowiązków, a konkretnie - okiełznania niesfornego podopiecznego, ale zawsze mogłam liczyć na pełne wsparcie rodziny goszczącej! Prawdę mówiąc, nie mam zupełnie na co narzekać jeśli chodzi o mój pobyt za granicą - nawet pogoda była malo angielska :-) Stałam się przyjacielem rodziny, traktowanym z wielkim szacunkiem, bardzo zżyłam się z chlopcem, którym się opiekowałam, poznałam kulturę i podszkoliłam język, zdobyłam duże doświadczenie, zwiedziłam kraj (rodzina goszcząca zapraszała mnie na wiele wycieczek, m.in. do Londynu, Bristolu, Bath czy Dublina!)... Teraz polecam wszystkim znajomym wyjazd jako au-pair, bo to jest gwarancja udanych wakacji pełnych niezapomnianych wrażeń! Bardzo serdecznie dziękuję za pośrednictwo Państwa biura w moim wyjeździe - pomoc w jego organizacji byla nieoceniona, rodzina goszcząca była naprawdę doskonale dobrana, a na miejscu mogłam zawsze liczyć na opiekę biura z Londynu! Raz jeszcze bardzo dziękuję i pozdrawiam serdecznie! Maria Początek
|